Zaczelam kolejny haft. Nie wiem czemu ale ostatnio nie mam wielkej ochoty na wyszywanie. Wiec praca posuwa sie naprzod dosc wolno i skoncze go pewnie juz w 2013 roku. Wzor nazywa sie 'Les Petites Parisiennes' i jest marki Malin Maline.
piątek, 28 grudnia 2012
poniedziałek, 24 grudnia 2012
niedziela, 23 grudnia 2012
Poduchy dwie
Ostatnie krzyzyki swiateczne. Mialam dwa schematy ale nie wiedzialm, ktory wybrac. Zapytalam moje dzieci, ktory wzor wybieraja... No i co? Kazdy wybral inny. Wiec musialam zrobic oba. No i tak powstaly dwie kolejne poduszki. Teraz kazdy ma swoja i ja w koncu moge cieszyc sie moja, ta z Rudolfem...
Jutro wpadne tu jeszcze z zyczeniami dla Was!!!
środa, 19 grudnia 2012
Prezenty
Nie wiem co sie stalo ale tym razem musze pochwalic poczte... Tydzien temu w srode wyslalam dwie paczki. Jedna do Poznania dotarla juz w piatek, druga do Torunia w poniedzialek.
Wiec pokazuje jakie prezenty przygotowalam w tym roku...
To pierwszy zrobiony przeze mnie wisiorek. Jak zobaczyla go moja sasiadka, od razu kupila go dla swojej corki. Widzialam, ze wiele dziewczyn robi ta bizuterie ale dopiero teraz zobaczylam, ze to wcale nie jest takie proste. Najpierw wyszycie malutkiego wzorku, potem wyciecie, podklejenie i przyklejenie nie sa wcale takie latwe.
Ale jak na pierwszy raz jestem nawet zadowolona z rezultatow.
Ten zrobilam dla mojej siostry.
Ten dla mamy.
Kolejne rzeczy sa dla Eweliny, dobrej duszy, ktora poznalam dzieki mojemu blogowi...
Pierscionek.
Broszka.
I wszystko razem.
Dla mamy zrobilam tez poduszke. Wzor wyszylam jeszcze w okolicach wrzesnia... I cale szczescie bo potem nie mialabym czasu na jego wyszycie. Nie bylam pewna czy te serduszka pasuja do wzoru. Ale poduszke szylam przed samym wyslaniem i nie mialam juz czasu na zmiany. Dzis rozmawialam z mama i powiedziala, ze jest ok!
I jeszcze jeden prezent dla Eweliny. We wrzesniu znalazlam zdjecie i od razu pomyslalam, ze bedzie to swietny prezent. Ile ja sie naszukalam schematu! Ale sie nie poddalam i w koncu sie znalazl.
Oto co powstalo.
Biscornu.
Ksiazeczka na igly.
Takie cos co ochroni czubki nozyczek. Nie wiem jak to nazwac...
I 'pojemniczek' na to wszystko.
I wszystko razem. Powiem Wam, ze to chyba najladniejszy prezent jaki zrobilam w tym roku...
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Oprawione
Niedawno skonczylam wzor Couleur d'Etoile. Aniolek zostal wyszyty jako prezent dla przyjaciela mojego meza i jego zony. W zeszlym tygodniu zanioslam go do oprawy do miejscowego sklepu plastycznego... Nigdy tam nic nie oprawialam wiec nie wiedzialam co mnie czeka...
Po tygodniu ide odebrac... Wracam do domu, przygladam sie lepiej i widze, ze material jest bardzo krzywo naciagniety. Wracam do sklepu dzien pozniej i zostawiam do poprawy... W sobote odbieram. Jest lepiej ale szalu nie ma.
Na zdjeciu ponizej nie widac ale material nie jest idealnie naciagniety. Idealnie znaczy rowno... Ja rozumien, ze len nie jest latwym materialem ale jak mozna dawac klientowi zle zrobiona prace?
Jedno wiem... U tego faceta juz nigdy nic nie oprawie...
piątek, 14 grudnia 2012
Poduszka...
Duzo postow ostatnio zamieszczam. No ale duzo sie dzieje i do Swiat jeszcze bede pisac...
Takiego slodkiego wzoru nie moglam nie wyszyc!
Wyszycie nie zajelo mi wiele czasu, dzis rano wyprasowalam i uszylam poduszke. Bardzo mi sie podoba!
Co do szycia... Ciesze sie, ze spodobal sie Wam moj mini kurs szycia torby. Uszycie takiej torby naprawde nie jest trudne, mam nadzieje, ze komus sie przyda.
Ja z wyksztalcenia jestem technikiem odziezowym i w szkole odziezowej spedzilam szesc lat... Ale szycie nie jest moim ulubionym zajeciem. Chociaz ciesze sie, ze maszyna do szycia to nie czarna magia i wiele rzeczy moge sobie zrobic sama.
środa, 12 grudnia 2012
Szyjemy torbe!
Dzis obiecywany post. Chce pokazac Wam jak ja szyje torby. Nie sa skomplikowane i moze komus moja lekcja szycia sie przyda...
Wyszyty haft, ktory naszyje na torbe prasuje, przycinam i fastryguje brzegi.
Z materialu z ktorego ma byc uszyta torba przycinam prostakat w rozmiarze gotowej torby dodajac 1 cm z kazdej strony, na szwy. Tak samo robie z materialem jaki bedzie w srodku torby.
Na srodku materialu, z ktorego bedzie torba, naszywam gotowy haft. Przyszywam w odleglosci 1 mm od brzegu.
Skladam material prawymi stronami do siebie i zszywam na 1 cm boki oraz dol. Tak samo robie z materialem, ktory bedzie w srodku.
Aby torba nie byla 'plaska' co robimy? Skladam ze soba szew boczny i szew dolny. I w odleglosci ok 8, 10 cm od 'czubka' zszywam. Powstanie trojkat, ktory przycinam na 1 cm od zszycia. Moze wydawac sie to troche trudny krok ale tak nie jest... Zdjecia pomoga Wam zrozumiec o co tu chodzi :-)
Tak wyglada po 'przewroceniu' na prawa strone.
Torba zostala 'przewrocona' na prawa strone. Srodkowego materialu nie 'przewracamy'. Wkladamy go do srodka torby.
Podwijam do lewej strony, gorne brzegi, na 1 cm i fastryguje.
Lacze obie torby i przyszywam na 1 mm od brzegu.
Z materialu wycinam prostokaty, z ktorych uszyje 'uszy' i kokarde.
Uszyte przewijam na prawa strone i fastryguje brzegi. Ulatwi mi to przeszycie ich ze wszystkich stron na 1 mm od brzegu.
Gotowe 'uszy' przypinam w odpowiednim miejscu.
Przyszywam ale tylko u gory i na dole. Przez srodek przeloze uszyta tasme, z ktorej zawiaze kokarde.
W srodku przyszywam duzy zatrzask.
Zawiazuje kokarde i gotowe!
Jak widac to nic trudnego, torba jest bardzo latwa w uszyciu i nawet poczatkujacym krawcowym nie powinna sprawic problemow. Nie pozostaje nic innego jak sprobowac!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)