niedziela, 20 listopada 2011

Litera G - koniec

Wlasnie zobaczylam, ze to moj 101 post...
A wczoraj skonczylam kolejna literke. To juz piata. Jak zawsze wyszycie zajelo mi dokladnie miesiac. Oto efekt koncowy:



I kilka zblizen:












Wracam jeszcze na chwilke do sprawy zarowki.

Mysia - jezeli kupisz zarowke to daj mi znac czy sie sprawdza...

Piegucha - ja nie powiedzialam, ze jestes nikim...

Milej niedzieli wszystkim zycze! Ja po obiadku zabieram sie za wyszywanki swiateczne... W koncu cos kolorowego :-)

13 komentarzy:

  1. Litera jak zwykle dopracowana i piękna.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne te litery, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I nastepna sliczna litera.Gratuluje tak pieknej pracy

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno Ci napisze Kochana ;o) Literka jak zwykle piękna ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za ciepłe słowa. Teraz bardzo mi są takowe potrzebne :-)Literka jak zwykle arcypiękna. A zdradź tajemnicę, co z nimi dalej zrobisz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Literka jak zawsze powalająca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna piękna literka, jaka teraz w planach?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. http://malowane-igla.blogspot.com/2011/11/wyroznienie.html
    ZOSTAŁAŚ WYRÓŻNIONA! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miesiąc? Wyszywałaś to tylko miesiąc? Niesamowita jesteś. Mi zajęłoby to rok.

    OdpowiedzUsuń