poniedziałek, 16 stycznia 2012

Kawowy pinkeep

Kolejne litery do wyszywania jeszcze nie dotarly do mnie wiec czyms innym musze sobie zajac rece... Przegladajac blogi widzialam u kilku osob ten haft. A ze nie lubie prosic o wzory przeszukalam internet i tak oto i ja mam 'Drink Coffee - stitch faster'.
Wczoraj zrobilam pinkeep i juz mi towarzyszy podczas wyszywania.
No i w koncu musze kupic te male sztalugi do pinkeep'ow. Bo jakos w zeszlym roku sie nie udalo.





sobota, 14 stycznia 2012

Dostalam niespodzianke i 'ufoki'

Po pierwsze chcialam szybko pochwalic sie Wam co otrzymalam wczoraj... Przesylke dostalam od Ewy (blog eweg.blogspot.com ). Ewa jest Polka mieszkajaca tez we Wloszech, nawet niedaleko mnie. Wczoraj dostalam ta paczke pelna gazet... Byly tez i slodycze dla dzieci, ale juz zginely...
Ewunia - jeszcze raz bardzo Ci dziekuje!!! Wielka radosc mi sprawilas!!!
A oto gazetki:


Teraz bedzie o moich 'ufokach'... Zebralam sie, zrobilam im wszystkim zdjecia i oto je Wam prezentuje...
Zaczne od tych zrobionych najwiecej do tych zrobionych najmniej. Kto sledzi moj blog od dawna niektore prace juz zna.

Jeden z moich ulubionych haftow - 'Mebel ogrodowy'. Zaczety tak dawno temu, ze nawet nie pamietam kiedy...


I wyszyte mam narazie tyle:


Drugi, ktory bardzo mi sie podoba to 'Cztery pory roku'. Zaczety mniej wiecej rok temu ale potem prace nad nim przerwalam bo zaczelam wyszywac litery.


Dzis mam go tyle:


Wiosna wiele blogowych dziewczyn zaczelo wyszywac kawki. Oczywiscie i ja je chcialam miec.

Latem wyszylam tylko te trzy:


To jeden z moich ulubionych wzorow. ?Greek Window' Michael'a Powell'a. To te wzory w ktorych zakochalam sie od pierwszego wejrzenia :-)


Tego zrobilam naprawde niewiele:


Kolejny wzor wyzej wspomnianego autora.


Mam wszystko gotowe do rozpoczecia:


Chcialam tez wyszyc kolejna 'Madame Butterfly'. Tym razem dla mnie.


I tu wszystko gotowe do rozpoczecia:


Kawy Dimensions... Kilka miesiecy temu znalazlam je u kogos na blogu... I co? Tez chce je zrobic!


Schemat juz jest, nici jeszcze w trakcie kompletowania:


I jeszcze jeden schemat Jeremiah Junction.


Podoba mi sie ale poki co mam wydrukowany tylko schemat:



I to by bylo na tyle... Z moimi 'ufokami' to jest tak, ze poprostu nie mam czasu na ich wyszycie! Litery zajmuja mi bardzo duzo czasu. I tak moje ufoki leza sobie wszystkie razem w pudle, ktore jednak czesto otwieram i chociaz nie moge ich wyszywac ogladam sobie...
Wszystkie z nich mam nadzieje zrobic. Chociaz pewnie w tym roku sie nie uda.

Piegucha - nie ochrzaniaj mnie za bardzo! Ja kocham moje 'ufoki'!




środa, 11 stycznia 2012

Litera H skonczona!

Rano skonczylam wyszywac literke. Ale potem cale popoludnie zajelo mi wyszycie 'ramki'. Dopiero teraz wyprasowalam, spakowalam i jutro zostanie wyslana.
W oczekiwaniu na kolejne schematy pewnie zabiore sie za woreczki.
Zdjecia najlepsze nie sa bo robione juz po ciemku...





Dziekuje Wam wszystkim za odwiedziny i komentarze. Same wiecie jaka sprawiaja radosc!
Piegucha - ok i post o ufokach bedzie... Bedzie dlugi tak jak poprzedni, moze nawet dluzszy... Szykuj sie :-)



poniedziałek, 9 stycznia 2012

Podsumowuje i ja...

Dzis bedzie duzo... Ale nie do czytania, do ogladania. I ja postanowilam podsumowac miniony rok. Zebralam chyba wszystkie prace wykonane w minionym roku. Milego ogladania Wam zycze...
Zaczynamy?
W kwietniu zaczelam wyszywac litery na zamowienie. Zrobilam ich piec:






Kolejna praca to woreczki na lawende. Bardzo lubie je robic i bardzo mi sie podobaja.
Te zostaly podarowane za 10.000 odwiedziny:


Reszta tez zostala podarowana.






Haft Jeremiah Junction udalo mi sie sprzedac.


Igielnik podarowalam siostrze mojego meza. Haft Renato Parolin.


Inny haft tego autora polecial do Polski do Eweliny:


Lapki do kuchni z cytrynami, zrobione na zamowienie.


Sarah Kay - pierwszy haft w 2011 roku, zrobiony na zamowienie.


Strach na wroble - prezent urodzinowy dla siostry meza. Do wyszycia sukienki uzylam lnianych nici. Pierwszy i chyba ostatni raz, bardzo zle mi sie nimi wyszywalo...


Kartka dla przedszkolanki moich maluchow, z okazji zakonczenia roku przedszkolnego.


Troche sliniaczkow na nowy rok przedszkolny:



Zakladki na swiateczne prezenty dla przyjaciol, zamowila je moja siostra.


Pierwszy moj pinkeep - polecial do mojej mamy.


Drugi polecial do siostry.


Misiek tez polecial do Polski do corki mojej przyjaciolki.


I na koniec prace swiateczne. Ta byla dla mamy:


Te bannery powstaly dwa: jeden dla Eweliny, drugi dla wyzej wspomnianej przedszkolanki.


I w koncu cos dla mnie, do mojego domu.



Plany na przyszly rok juz sa. Przede wszystki literki i woreczki na lawende. Chcialam poszukac sklepy, ktore by mi je mogly sprzedac.
A dla mnie? Mam caly karton rozpoczetych mniej lub wiecej prac... Moze zrobie i o nich wpis?
Pozdrawiam wszystkich!!!

wtorek, 3 stycznia 2012

Aniolek

Aniolek powstal w ciagu dwoch lat... No tak bo zaczelam wyszywac go w Sylwestra a skonczylam w Nowy Rok. Z malymi dziecmi czlowiek nie ma co myslec o Sylwestrze poza domem. Ale ja lubie spedzac czas w moim domu i dla mnie Sylwester czy inne swieto spedzone w domu to nie problem.
Aniolek bedzie malutkim prezencikiem dla przyjaciolki z Polski. Przed Swietami dostalam od niej niespodzianke i chcialam sie jakos odwdzieczyc. A jak moze sie odwdzieczyc osoba uzalezniona od wyszywania? Oczywiscie haftem! Juz mam pomysl co z nim zrobic...
Schemat 'Couleur d'Etoile', wyszyty mulinkami Ariadny.



Dziekuje jeszcze raz za odwiedziny na moim blogu, komentarze jakie pozostawiacie.
Wiadomosc dla Pieguchy - sledze Twoj blog na biezaco ale chcialam Cie zapytac czy aby zamieszczac komentarze trzeba sie zalogowac? O co mnie tam pytaja?
Szczerze mowiac internet dla mnie to czarna magia, wole wyszywac...