Dzis bedzie duzo... Ale nie do czytania, do ogladania. I ja postanowilam podsumowac miniony rok. Zebralam chyba wszystkie prace wykonane w minionym roku. Milego ogladania Wam zycze...
Zaczynamy?
W kwietniu zaczelam wyszywac litery na zamowienie. Zrobilam ich piec:

Kolejna praca to woreczki na lawende. Bardzo lubie je robic i bardzo mi sie podobaja.
Te zostaly podarowane za 10.000 odwiedziny:
Reszta tez zostala podarowana.
Haft Jeremiah Junction udalo mi sie sprzedac.
Igielnik podarowalam siostrze mojego meza. Haft Renato Parolin.
Inny haft tego autora polecial do Polski do Eweliny:
Lapki do kuchni z cytrynami, zrobione na zamowienie.
Sarah Kay - pierwszy haft w 2011 roku, zrobiony na zamowienie.
Strach na wroble - prezent urodzinowy dla siostry meza. Do wyszycia sukienki uzylam lnianych nici. Pierwszy i chyba ostatni raz, bardzo zle mi sie nimi wyszywalo...
Kartka dla przedszkolanki moich maluchow, z okazji zakonczenia roku przedszkolnego.
Troche sliniaczkow na nowy rok przedszkolny:
Zakladki na swiateczne prezenty dla przyjaciol, zamowila je moja siostra.
Pierwszy moj pinkeep - polecial do mojej mamy.
Drugi polecial do siostry.
Misiek tez polecial do Polski do corki mojej przyjaciolki.
I na koniec prace swiateczne. Ta byla dla mamy:
Te bannery powstaly dwa: jeden dla Eweliny, drugi dla wyzej wspomnianej przedszkolanki.
I w koncu cos dla mnie, do mojego domu.
Plany na przyszly rok juz sa. Przede wszystki literki i woreczki na lawende. Chcialam poszukac sklepy, ktore by mi je mogly sprzedac.
A dla mnie? Mam caly karton rozpoczetych mniej lub wiecej prac... Moze zrobie i o nich wpis?
Pozdrawiam wszystkich!!!