Dzis tak szybciutko pokazuje Wam moje biscornu. Schematy otrzymalam od blogowej kolezanki z bloga http://hanulek.blogspot.it/ . Wyszylam je juz jakis czas temu ale pisalam Wam, ze w mojej przydomowej pasmanterii nie bylo guzikow... Tak wiec zamowilam je w pasmanterii 'na dodatek'. Wczoraj juz byly u mnie i moglam skonczyc biscornu.
Wszystkie cztery razem.
I potem kazde z osobna.
Na moim polu krzyzykowym bardzo duzo sie dzieje. Oprocz biscornu zrobilam i inne rzeczy, ktore najpierw musze uszyc. Wtedy je zobaczycie. dzis usiadlam do maszyny i co sie stalo? Skonczyla mi sie biala nitka do szycia! Jutro rano polece szybko do pasmanterii majac nadzieje, ze pan bedzie miec nici do szycia...
Tak wiec maj bedzie obfity w posty a i w odpowiedzi na komentarze kilku moich gosci napisze Wam troche o gazetach i hafcie krzyzykowym we Wloszech...
