Na polu krzyzykowym nie powstalo wiele krzyzykow. Plany mialam ale nie udalo mi sie zrealizowac zbyt wiele. Zrobilam dwa komplety sliniaczkow do przedszkola dla moich maluchow. Wyszyte i uszyte dla Diego:
I te dla Luki. Literki i kolory wybrane przez dzieci. Zazyczyli sobie kolorowe imiona, kazda literka w innym kolorze.
Powstal tez maly Puchatek naszyty na reczniku, tez do przedszkola:
A to zdjecie zrobione dzis rano... Zaczynamy razem nowa przygode. Od dzis oba moje skarby chodza do przedszkola... Emocje, wrazenia, teraz cisza w domu... Ale taka jest kolej rzeczy... Skarby moje, powodzenia! Mama Was bardzo kocha!
