piątek, 4 marca 2011

Prezent

Jeszcze cieply bo dopiero co skonczony. Prezent urodzinowy dla siostry mojego meza, jeszcze dzis pojdzie do nowego wlasciciela. Ja wyszylam ale to juz ona zadecyduje co z nim chce zrobic. Nie chcialam go oprawiac bo byloby to 'pojscie na latwizne'. Ale trzy ostatnie dni spedzilam z przeziebieniem i temperatura wiec glowy do myslenia nie mialam. Zobaczymy, pewnie razem wymyslimy cos bardziej oryginalnego.


Do wyszycia sukenki uzylam lnianych nici DMC, numer L223... Odradzam wszystkim wyszywanie tymi nicmi!!! Kupilam je kiedys z ciekawosci. Kolor bardzo mi sie podobal a i jestem ogromna fanka lnu. Ale tymi nicmi wyszywa sie bardzo zle. Nici sie placza, rwa... Chyba wiecej sie na nie nie skusze :-)



Kwiatki i ptaszek w oryginale byly to guziki... Ale nie mialam nic takiego wiec kawalki filcu mnie uratowaly :-) I tez prezentuja sie dobrze...


11 komentarzy:

  1. śliczny hafcik!!!:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł z tymi filcowymi kwiatkami. Wesoły motyw precyzyjnie wykonany, jestem pewna, że się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przesliczny, poprostu uroczy. pozdr

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podobaja te filcowe kwiatuszki, są nawet ladnijesze niż guziczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny prezent, pomysł z filce trafiony jak najbardziej ;o)

    OdpowiedzUsuń
  6. swietny rustykalny hafcik! nic tak nie cieszy oczy jak świezo skonczony projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z dziewczynami - filcowe kwiatki są super, jak i cały hafcik;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł z filcem bardzo trafiony, a hafcik jest naprawdę piękny :)
    Nici DMC... dużo nimi nie wyszywałam, ale nigdy mi się nie plątały...

    OdpowiedzUsuń
  9. Hafcik śliczny,a to się siostra męża ucieszy:)

    OdpowiedzUsuń