Dzis jeszcze bedzie o mojej torbie... Jeszcze w lipcu wyslalam do redakcji 'The World of Cross Stitching' kilka zdjec z moimi haftami. Nie dostalam zadnej odpowiedzi wiec dalam sobie spokoj. A tymczasem w grudniu, po prawie szesciu miesiacach odpisali mi... Ze bardzo podobaja im sie prace, przede wszystkim torba i ze chca napisac artykul... Dostalam cala mase pytan... I tu chce podziekowac mojej siostrze za pomoc... Ja odpowiedzialam na wszystkie pytania a ona mi je przetlumaczyla... Bo wstyd sie przyznac ale nie znam angielskiego. Dzis rano listonosz przyniosl mi gazete... Pani, ktora do mnie pisala wspominala cos jeszcze o nagrodzie wiec czekam niecierpliwie... Poki co przegladam gazetke i ciesze sie artykulem...
Ewa - wiem, ze i w Como mozna kupic te gazety. Czy to kiosk na placu w samym centrum? Moze ten przy przystanku gdzie wsiada sie na statek?